W porę reaguj na opóźnienia swojego niemowlaka
Naukowcy z uniwersyteckiego Institute of Education zbadali prawie 15 tys. dzieci i uznali, że malcy, którzy słabiej rozwijają się w pierwszych miesiącach swego życia, odstają od swoich rówieśników także przez wiele lat później. Brytyjczycy w opublikowanym w lutym opracowaniu „The Millennium Cohort Study” stwierdzili, że istnieje wyraźny związek między stopniem rozwoju dziecka w wieku dziewięciu miesięcy a jego poziomem fizycznym i umysłowym jako pięciolatka.
Szkoła łatwiejsza dla zamożnych
Opóźnienia we wczesnym rozwoju dzieci najczęściej zdarzają się w biednych rodzinach – być może właśnie dlatego kilkulatki z ubogich domów częściej mają problemy z opanowaniem materiału wczesnoszkolnego.
Potwierdzają to wyniki badań opublikowanych 1 lutego, a przeprowadzonych na zlecenie fundacji charytatywnej Sutton Trust – „Niskie dochody a rozwój zdolności poznawczych”. Z pracy Jane Waldfogel i Elizabeth Washbrook wynika, iż dzieci z najuboższych domów są nawet o rok opóźnione pod względem przyswajania nowego słownictwa w początkowych klasach szkoły podstawowej w stosunku do swoich bogatszych rówieśników.
Badacze z Institute of Education przez pięć lat obserwowali rozwój 14 tys. 853 dzieci urodzonych w 2000 i 2001 r. Zdolności poznawcze pięciolatków oceniono na podstawie słownictwa, które opanowały, orientacji przestrzennej i rozwiązywania testów obrazkowych, a wyniki porównano z otrzymanymi ponad cztery lata wcześniej.
Rezultaty badań przedszkolaków ściśle wiązały się z umiejętnościami, jakie wykazywały wcześniej jako dziewięciomiesięczne niemowlaki w testach na rozwój motoryczny (uczeni sprawdzali wówczas na przykład umiejętność trzymania różnych przedmiotów w paluszkach). Przy okazji dowiedziono też, że dzieci, którym rodzice codziennie czytają, znacznie lepiej radzą sobie w wielu dziedzinach, gdy osiągają wiek pięciu lat.
Kamienie milowe
Autorzy raportu badali u niemowlaków m.in. opanowanie czterech podstawowych umiejętności (tzw. kamieni milowych) w rozwoju motorycznym: samodzielne siedzenie, raczkowanie, stanie i stawianie pierwszych kroków. Okazało się, że uczestnicy badania, którzy jako dziewięciomiesięczni malcy nie przyswoili ich sobie, byli w testach dla pięciolatków wyraźnie opóźnieni w rozwoju w stosunku do tych, którzy w pierwszym okresie życia mieścili się w normie.
Opóźnienie w rozwoju motorycznym dziecka w pierwszym roku jego życia, które dotyczy jedno na dziesięcioro dzieci, znacząco wiąże się z rozwojem zdolności poznawczych w wieku pięciu lat. Ma też wyraźny wpływ na przystosowanie behawioralne przedszkolaka – tłumaczy prof. Ingrid Schoon, specjalistka w dziedzinie rozwoju człowieka i polityki społecznej w Institute of Education oraz współautorka badań.
Plusy i minusy interwencji
Autorzy The Millennium Cohort Study sądzą, że z ich badań płynie jeszcze jeden wniosek: najważniejsze, by uważnie obserwować wszelkie opóźnienia w rozwoju niemowlaków i w porę na nie reagować. Jednak pomysł, by państwo miało ingerować w życie rodzin wychowujących małe dzieci budzi na Wyspach Brytyjskich kontrowersje. Zwolennikom takiego instytucjonalnego rozwiązania Sue Palmer, autorka książki „Toksyczne dzieciństwo”, odpowiada: – Powinniśmy raczej wspierać rodziców dodatkowymi informacjami na temat tego, jak mogą pomóc swoim dzieciom, niż sprofesjonalizować całą podstawę dzieciństwa, a tak właśnie stanie się, gdy instytucje będą interweniować zbyt wcześnie.
Z kolei prof. Peter Tymms, dyrektor Centrum Oceny i Monitoringu na Uniwersytecie Durham uważa, że wyniki badań wpasowują się w teorię, że osiągnięcia szkolne małych uczniów mogą być prognozowane na podstawie testów przeprowadzanych w ich wczesnym okresie życia. Nie robiono jednak dotąd statystyk, na podstawie których można przewidywać przyszłe kłopoty poznawcze dzieci, które nie ukończyły jeszcze roku – mówi prof. Tymms. – Wciąż powinniśmy dysponować większą ilością dowodów na tę hipotezę zanim zdecydujemy się na ogólnokrajowe testy przesiewowe. Istnieją plusy i minusy instytucjonalnej interwencji: moglibyśmy w stanie pomóc niektórym dzieciom, ale testy mogłyby jednocześnie wywołać zaniepokojenie rodziców dzieci zaliczonych do grupy potrzebującej pomocy.
Źródło: www.ebobas.pl
Komentarze
Prezentujemy logopedów
Sandra Toczony - Żbikowska
Toruń
Joanna Czapla
Siemianowice Śląskie
Wydarzenia
- Dojrzałość szkolna dzieci pięcio i sześcioletnich oraz jej diagnoza
- Autyzm, Zespół Aspergera. Praca z dzieckiem z całościowymi zaburzeniami rozwoju w oparciu o techniki behawioralne
- Praca układu przedsionkowego
- Profil Psychoedukacyjny [PEP-R] E. Schoplera
- Problemy zaburzeń regulacji wieku wczesnodziecięcego




Zaloguj się, aby dodać komentarz
Załóż konto | Zaloguj się