Zaloguj się

login:
hasło:
zapamiętaj mnie | pomoc
logopeda.pl » dla rodziców » Dziecko nieśmiałe , aspołeczne czy samotne
2010-08-07

Dziecko nieśmiałe , aspołeczne czy samotne

W ostatnich latach wzrasta liczba dzieci, które czują się odtrącone przez swoich rodziców. Odtrącenie to nie jest jednoznaczne z zaniedbywaniem materialnych potrzeb dziecka i coraz częściej występuje w tzw. „dobrych” rodzinach.

W ostatnich latach wzrasta liczba dzieci, które czują się odtrącone przez swoich rodziców. Odtrącenie to nie jest jednoznaczne z zaniedbywaniem materialnych potrzeb dziecka i coraz częściej występuje w tzw. „dobrych” rodzinach.


Dzieci cierpiące na samotność, to całkiem spora grupa. Uważa się, że ponad 10% uczniów szkół podstawowych jest samotnych. W starszych klasach wzrasta.


 
Jest to reakcja dziecka na niezaspokojenie przez rodziców potrzeby miłości, psychicznego zrozumienia, więzi z rodziną, akceptacji i uznania społecznego:
Niezrealizowanie tych ważnych potrzeb sprawia, że dziecko faktycznie zaniedbane nie ma poczucia osierocenia, a żyjące w „dobrej” rodzinie może tego doświadczać.
Poczucie osamotnienia u małego dziecka najczęściej spowodowane jest fizyczną nieobecnością rodziców. U dziecka wchodzącego w okres dojrzewania, stan taki spowodowany jest psychicznym oddaleniem się od rodziców.


Może ono wyrażać się m.in. :
- wrogością emocjonalną
- jawnym emocjonalnym odrzuceniem dziecka
- kwestionowaniem słów i uczuć
- dawaniem sprzecznych komunikatach słownych ( mówienie i robieni czegoś zupełnie innego)
- demonstrowaniem negatywnych uczuć
- stosowaniem upokarzających  żartów
- oskarżaniem, nagminnym osądzaniem
- okazywaniem całkowitego braku wiary w możliwości
- okazywaniem obojętności  emocjonalnej
- lekceważeniem
- brakiem okazywania pozytywnych uczuć
- unikaniem kontaktu,
- brakiem zainteresowania nim i jego sprawami
- kapryśnym okazywaniem uczuć i zainteresowania


Często zdolne i grzeczne dzieci usypiają czujność rodziców i  nauczycieli. Nie ma z nim problemów w domu  – stwierdzają rodzice :
- nikt go nie odwiedza ( takie czasy)
- najczęściej siedzi w swoim pokoju
- zajmuje się lekcjami, komputerem, książkami
- nie „wałęsa się”
- nie spotyka się z „dziwnymi” kolegami
- samo robi sobie śniadania
- nie ”pyskuje”
- kolacje robi sobie sam i  je w swoim pokoju
- nie krzyczy i nie biega, „nie zawraca głowy”
- na wywiadówkach są same pochwały

w szkole:

- nie odzywa się nie pytany
- nie sprawia problemów wychowawczych
- nie wyrywa się do odpowiedzi, zapytany lewo odpowiada- ale klasówki i sprawdziany pisze świetnie ( więc to głównie bierze się pod uwagę)
- bywa , że jest ciągle uśmiechnięte i „nad – ugrzecznione”
- nie można go jednak posłać z żadna prośbą czy ogłoszeniem – jest zbyt nieśmiały a może niechętny?

ale

- jest jakieś nieporadne
- nie potrafi załatwić najprostszych spraw
-  nie potrafi swobodnie rozmawiać
- jest „chłodne emocjonalnie”, nic go nie wzrusza, nie cieszy, nie martwi


Izolowanie następuje latami. W rozmowie takie dziecko nie jest w stanie powiedzieć, kiedy wyszło gdzieś razem z rodzicami, nie pamięta już wspólnych wyjazdów -  gdziekolwiek. Nie wie czym się zajmują jego rodzice. Rodzice wszystko robią za niego, odwożą i przywożą, kupują co trzeba, porządkują pokój raz na jakiś czas.
Jedynie niektórzy potrafią powiedzieć pełną nazwę zakładu pracy rodzica. Częściej określają jak jechali z rodzicem do jego zakładu pracy. Najczęściej bez rodziców też samo nigdzie nie było.


Co robić , by nie zerwać tej więzi:


1. Czas. Daj mu wspólny czas z sobą.


2. Jednym z elementów wzmacniających więzi uczuciowe między rodzicami i dziećmi są rozmowy zwierzeniowe. Rodzice, którzy zawsze znajdą czas dla dziecka i właściwie zareagują na jego zwierzenia, maja szansę tak utrwalić potrzebę zwierzeń dziecięcych, że pozostanie ona stałym składnikiem więzi.


3. Słowa są bardzo ważnym elementem okazywania uczuć, ale pamiętaj o zasadach komunikacji: około 70% informacji uzyskujemy z przekazu niewerbalnego – gest, ton głosu, mimika, postawa ciała – mogą one towarzyszyć słowom lub same w sobie być wiadomością. Często komunikacja werbalna i niewerbalna nie są ze sobą spójne: jeśli krzyczymy do kogoś “jestem spokojny!!!” jednocześnie zaciskając pięści, jesteśmy mało wiarygodni dla rozmówcy. Dzieje się tak dlatego, że słowom wierzymy jedynie w 30%, a językowi ciała aż w 70%.


4. Wskazówki – Uczucia.


Dzieci powinny wiedzieć, że mogą rozmawiać o swoich uczuciach. Daj im przykład mówiąc, jak ty się czujesz i dlaczego.

Źródło: www.artelis.pl

Komentarze



Zaloguj się, aby dodać komentarz