Previous
Next

Zaloguj się

login:
hasło:
zapamiętaj mnie | pomoc
logopeda.pl » Co robić, żeby dziecko było gadułą? – część 1
2011-10-13

Co robić, żeby dziecko było gadułą? – część 1

mgr Dagmara Kalczyńska, pedagog-logopeda
Niemal każdy rodzic patrzący na swoje nowonarodzone lub nieco starsze dziecko mówi: „oj, kiedy ona będzie siedzieć?” albo „kiedy ten nasz Adaś będzie chodził?”. Wśród dużej liczby wszelkich pytań padają również te dotyczące mowy, a mianowicie: „kiedy nasza kruszynka zacznie mówić?”.

O tym nie kiedy, ale co robić, żeby dziecko zaczęło w ogóle mówić i mówiło chętnie, poprawnie i wyraźnie można by pisać długo i dużo, dlatego też niniejsze zagadnienie zostało podzielone na dwa artykuły. Poniżej pierwsza część.


Bardzo ważne jest to aby rodzice zadbali o prawidłowy rozwój ich dziecka od samego początku, czyli tak naprawdę od momentu, kiedy dowiedzieli się, że zostaną rodzicami, a najlepiej gdyby było to jeszcze wcześniej, czyli wtedy, kiedy przygotowywali się do tego ważnego wydarzenia. I wcale nie jest to przesadą czy wymyślaniem, bowiem aby maluch rozwijał się prawidłowo zarówno jeszcze w brzuchu mamy jak i po urodzeniu należy stworzyć mu do tego odpowiednie warunki. I właśnie tak jest m.in. z mową. Aby rozwijała się prawidłowo trzeba o to zadbać.


Pomijając w tej chwili tematykę ciąży i wszelkie czynności, które przyszła mama powinna wykonywać (m.in. odpowiednia ilość snu, właściwe odżywianie się, opieka lekarska, itd., itp.) albo wręcz przeciwnie, których powinna unikać, aby jej dziecko rozwijało się prawidłowo, chciałabym się skupić na rozwoju mowy dziecka już urodzonego.


Co można zrobić, kiedy ma się przed sobą słodką, małą kilkumiesięczną kruszynkę, by w przyszłości poprawnie, wyraźnie i chętnie mówiła?


To, o czym często zapominają rodzice i inni opiekunowie, a co jest niezwykle istotne w rozwoju każdego malucha, to fakt, że każde dziecko rozwija się w swoim indywidualnym, osobistym – jak często nazywam – tempie. Zauważamy, że jedno dziecko mając 2,5 roku recytuje długie wierszyki i śpiewa piosenki, a inne dziecko w tym samym wieku zaczyna dopiero budować zdania albo obserwując bawiących się na placu zabaw rówieśników widzimy, że jedna dziewczynka bez problemu potrafi wejść na drabinkę, zjechać szybko i sprawnie na zjeżdżalni, kiedy to inna trzyma się kurczowo opiekuna, wchodzi niepewnie, niezgrabnie. Te przykłady pokazują jak bardzo dzieci różnią się od siebie, jak wielkimi są indywidualnościami jak każde z nich rozwija się w swoim tempie i rytmie. Należy pamiętać, że to nie wiek decyduje o umiejętnościach, pojawieniu się kolejnych funkcji u dziecka lecz dojrzałość i gotowość układu nerwowego.


Na to czy dziecko będzie mówiło i dalej jak będzie się posługiwało mową wpływ ma m.in.:

 

  • prawidłowa więź emocjonalna matki z dzieckiem. Dlatego warto zadbać o tę szczególną, wyjątkową relację. Badacze podają, że nieprawidłowo rozwijająca się relacja matki z dzieckiem, może być przyczyną patologicznego rozwoju tożsamości dziecka. Objawem tego zaburzenia rozwojowego jest brak mowy u dziecka, mimo że nie ma ono żadnych problemów ze słyszeniem. U dzieci z opóźnionym rozwojem mowy występują zaburzenia w rozwoju tożsamości, czego jednym z objawów jest kurczowe trzymanie się matki w sytuacji społecznej. Nie odstępuje od niej, bawi się blisko niej. Co ciekawe, podobną zależność obserwuje się u matki takiego dziecka. Obydwoje są jakby ze sobą zrośnięci.

 

  • warto zorganizować dziecku kontakt z innymi dziećmi, jeśli maluch nie uczęszcza jeszcze do przedszkola. W wielu miastach funkcjonują prywatne kluby malucha, do których można zapisać dziecko na kilka godzin w wybrane dni. Dziecko ma wtedy możliwość zabawy i spotkania się z rówieśnikami. Fajnym pomysłem, szczególnie wtedy, kiedy za oknem jest deszczowo, ponuro i zimno są place zabaw w centrach, galeriach handlowych. W większych miastach powstają przeróżne pracownie, klubokawiarnie dla mam i dzieci, w których można od rana do wieczora brać udział w ciekawych zajęciach tematycznych takich jak np. angielski dla maluszków, rytmika czy joga dla mam z dziećmi.

 

  • zachęcajmy, inspirujmy dzieci do mówienia, samemu bardzo dużo do nich mówiąc. Najlepszym sposobem jest stosowanie techniki „kąpieli słownej”, lun inaczej zwanej„ zalewania mową”. Polega ona na tym, by cały czas do dziecka mówić. Opowiadać, komentować, co się aktualnie dzieje, jakie czynności się wykonuje, np. „teraz będziemy robić pranie. Otwieram drzwiczki od pralki, wyciągam brudne pranie z kosza, popatrz, to są brudne rzeczy, trzeba je wyprać, by były czyste i pachnące. Jakie są te rzeczy? Zobacz, wkładam spodnie do pralki. To są spodnie taty, te spodnie są brudne, itd.” Ważne, by nie przegadywać, zagadywać dziecko, a dać mu możliwość reakcji na naszą mowę, dopuścić je do głosu, do wydania choćby pojedynczego dźwięku. Stosujmy kąpiel słowną, ale tak, by nie utopić w niej dziecka.

 

Więcej  o sposobach stymulowania rozwoju mowy w drugiej części artykułu. Ciąg dalszy nastąpi. Do napisania!

Literatura:
Młynarska M., Autyzm w ujęciu psycholingwistycznym. Terapia dyskursywna a terapia umysłu, Wrocław 2008.

Komentarze



Zaloguj się, aby dodać komentarz